To, jak szybko kojarzymy fakty i znajdujemy powiązania między zdarzeniami, zależy od zdolności spostrzegania. Oprócz tego, że pozwala nam ona funkcjonować w świecie, jest podstawową umiejętnością związaną z nowoczesnymi metodami uczenia się, na przykład z szybkim czytaniem. Każdy ma tę zdolność genetycznie zaprogramowaną jako bardziej lub mniej sprawną, a na jej ostateczny kształt wpływ mają nie predyspozycje, lecz stopień i sposób korzystania z umysłu.
Spostrzeganie, inaczej zwane percepcją, jest pierwszym etapem przetwarzania informacji, które odbierane są przez narządy zmysłów. Dzięki fenomenowi ludzkiego umysłu jest ona dostępna dla świadomości człowieka – może zostać przez niego zauważona i opisana.
Systemy percepcyjne podlegały długiemu procesowi ewolucji, dopiero u człowieka powstał tak skomplikowany, czuły mechanizm wykrywający i reagujący na różnorodne bodźce docierające z otoczenia.
Każdy człowiek w momencie urodzenia ma genetycznie zaprogramowane możliwości percepcyjne. Jednak nie pozostają one takie same przez resztę jego życia. Nowe sytuacje, doświadczenia życiowe wchodzące w skład procesu uczenia się mogą prowadzić do zmian tych zdolności, kształtować je w specyficzny sposób.
Na to jak dokładne są nasze spostrzeżenia ogromny wpływ mają uprzednie doświadczenie człowieka, jego wiedza, zainteresowanie i pamięć. Z pewnością dokładniej spostrzega dane zjawisko człowiek zainteresowany nim niż ten, który je widzi po raz pierwszy.
Co widzi ludzki mózg?
Na poziomie elementarnym proces spostrzegania opiera się na wrodzonym mechanizmie przetwarzania sensorycznego (zmysłowego) prostych właściwości zmysłowych, np. oko reaguje na światło. Dokładniej, następuje przetworzenie energii bodźca, np. fal świetlnych o pewnej częstotliwości, na określoną aktywność neuronalną (powstanie impulsu elektrycznego przewodzonego przez odpowiednie komórki układu nerwowego), następnie dochodzi do pobudzenia powierzchni recepcyjnej danego analizatora, np. komórek receptorowych oka.
To, jak człowiek widzi, rozpoznaje i rozumie obiekty, jest jednym z najbardziej frapujących zagadnień dla neurobiologów. Prof. Charles E. Conor z Uniwersytetu Johna Hopkinsa uważa, że dla wielu ludzi może to nie być naukowy problem, gdyż widzenie jest tak automatyczne i jesteśmy w nim tak sprawni, że nawet najlepsze, wynalezione do tej pory komputerowe systemy rozpoznawania obrazu nie są w stanie nam dorównać. Prof. Hopkins dodaje: – Widzenie nie zachodzi w oku, ale w wielokrotnie złożonych procesach w mózgu. Badamy więc, jakie typy obiektów są rozpoznawane i przekazywane do analizy poszczególnym grupom neuronów.
Gdy patrzymy na przykład na liczbę lub literę, neurony w poszczególnych partiach obszarów naszego mózgu odpowiedzialnych za widzenie reagują na określone typy kształtów. Niemal w tym samym momencie łączą je ze sobą jak układankę i tworzą obraz, który człowiek jednocześnie widzi i rozumie.
Rozpoznawanie na podstawie bodźców wzrokowych zachodzi w ludzkim mózgu bardzo szybko. Zaledwie w ciągu jednej dziesiątej sekundy potrafimy stwierdzić, czy obserwowany obiekt jest np. zwierzęciem, czy przedmiotem. Dostępne informacje o wyglądzie i zachowaniu obiektu są analizowane i konfrontowane z informacjami zdobytymi dzięki wcześniejszym doświadczeniom zapisanym w pamięci.
Skomplikowane rozróżnienia, jak rozpoznawanie twarzy, zajmują więcej czasu. Badania naukowców z Uniwersytetu Johna Hopkinsa sugerują, że opóźnienie to zależy od powstawania informacji o połączeniach między elementami obiektu. W pewnym sensie mózg tworzy wewnętrzną reprezentację obserwowanego kształtu na podstawie różnych jego części.
Prawidłowo funkcjonujący mózg w ułamku sekundy potrafi ustalić na podstawie widoku twarzy: płeć, wiek, nastrój osoby oraz w jakim kierunku jest skierowana jej uwaga. W procesie rozpoznawania twarzy wyróżniamy takie elementy jak: stwierdzenie, że coś twarzą jest (detekcja), następnie – jej zbadanie (pomiar) i ostateczne rozpoznanie (identyfikacja).
Łatwo więc wyobrazić sobie, jak skomplikowany jest proces składania tej układanki w jedną, spójną całość. Nietrudno też pojąć, dlaczego czasami się to nie udaje, gdy raz na jakiś czas nasze puzzle zostają z pewnymi lukami, a niektóre części lądują na niewłaściwych miejscach (co możemy odczuć np. jako iluzje wzrokowe).
Według definicji – złudzenia (iluzje) są to zjawiska wynikające z błędnej interpretacji obrazu przez mózg. Może być to spowodowane np. grą cieni, kontrastem, różnicami kolorów i innymi czynnikami, które automatycznie wprowadzają mózg w błędny tok myślenia. Takim iluzjom ulegamy na co dzień, choć rzadko zdajemy sobie z tego sprawę.
Komu z nas nie przytrafiło się kiedyś zobaczyć nocą w pokoju czyjejś sylwetki, która później okazała się stertą ubrań? Albo postać za oknem, która w rzeczywistości okazała się gałęzią? Chyba większość ludzi miała okazję przeżyć coś podobnego.
Trening umysłu
Efekt procesu spostrzegania zależy nie tylko od sprawności narządów zmysłów i informacji, które wysyła otoczenie. Niemal na każdym z etapów tego procesu człowiek podejmuje swoiste decyzje (nie zawsze świadome) dotyczące tego, jakie dane mogą zostać dostrzeżone, jak ukierunkować uwagę, w jaki sposób informacje mają być zorganizowane, zinterpretowane, jakie wnioski wobec tego należy wyciągnąć. Niebagatelną rolę odgrywają czynniki związane z daną osobą, tj. jej doświadczenia ukształtowane w procesie uczenia się i związane z określoną kulturą, informacje zawarte w pamięci, jej nastawienie, zainteresowania, motywy, potrzeby, postawy, oczekiwania, emocje.
Jeżeli chcemy zwiększać możliwości naszego umysłu związane ze spostrzeganiem, pomogą nam w tym np. żonglowanie czy komputerowe gry logiczne z serii Akademia Umysłu®. Ćwiczenia zawarte w programach doskonalą szeroko pojętą koncentrację. Jest ona powiązana szeregiem innych kompetencji, z których znaczną część można ćwiczyć używając programów Akademia Umysłu®. Wśród nich większą część stanowią umiejętności związane z uwagą wzrokową. Istotną składową skupienia są kompetencje związane z postrzeganiem i pamięcią wzrokową.
Znaczna część gier logicznych pomaga doskonalić spostrzegawczość. Rozwijają one umiejętność dostrzegania określonych elementów i wyodrębniania ich z niejednorodnego tła. Zadania te doskonalą przy tym uwagę selektywną, czyli umiejętność wyszukiwania konkretnych elementów, czy informacji, przy jednoczesnym ignorowaniu pozostałych – kompetencję niezwykle potrzebną podczas poszukiwania informacji w publikacjach zarówno elektronicznych, jak i papierowych. Pozwalają na nieznalezienie pojedynczego istotnego słowa bez czytania całego tekstu.
Chcesz dowiedzieć się jak działają ćwiczenia koncentracji i spostrzegania? Koniecznie zagraj w bezpłatne ćwiczenie ROZPLĄCZ LINIE, pochodzące z programu Akademia Umysłu® KONCENTRACJA część 2.
Zagraj w bezpłatne ćwiczenie >
Niezależnie od wybranej formy ćwiczeń, należy pamiętać, że trenowanie mózgu jest treningiem bardzo zbliżonym do treningu sportowego. Wymaga zarówno systematyczności i wytrwałości, a nagrodą jest odczuwalna poprawa działania naszego umysłu. Zaczynamy?!




ILOŚĆ KOMENTARZY (0)